Czym jest #worklifebalans? I dlaczego nie tym, co widać na fejsie?
Stwierdzenie *work life balance* w moich oczach straciło na wartości, gdy zacząłem obserwować początkujących adeptów mlm-ów, którzy udają, że mają piękne życie, a w rzeczywistości jest inaczej.
Work life balance to nie jest robienie czego się chce. Nie jest to również robienie samych przyjemności. Bardziej skupiam się na tym, żeby w moim życiu była HARMONIA, czyli jak pracuje to na 100%, jak odpoczywam to na 100%. Pełne skupienie na tym co teraz.
Ludzie mówią, że za dużo pracuję i że idę po trupach. Mówią, że działam jak maszyna i generalnie mogę się z tym zgodzić, bo pracuję i rozwijam się dużo więcej niż znaczna część społeczeństwa. Praca po 10-12 godzin? Jestem gotowy. Ra no, w nocy, wczesne wstawanie? Nie ma problemu. Jest robota to jest robota.
Jestem na 3 urlopie w tym roku. Mimo tego, że ostro zapierdzielam i się rozwijam to potrafię ładować baterie w ciepłych krajach czy w górach. I to jest dla mnie *work life balance*, czyli harmonia.
To właśnie to, a nie: popracowałem 3 godziny, teraz czas na przerwę, bo #worklifebalance. Wychodzę z założenia, że na wszystko trzeba zapracować. Na przerwę również, jeśli ma być zasłużona.
W skrócie: naprawdę ostre zapierdzielanie i ładowanie baterii.
Co sądzisz na ten temat? Jak jest u Ciebie?.
ul. ul. TORUŃSKA nr. 156 lok., 85-023 Bydgoszcz,
KRS 0001238079
NIP 9532818786
REGON 544618351
trenerczajkowski@gmail.com