Udostępnij

Możesz wierzyć, bądź nie - w odchudzaniu są ważniejsze rzeczy niż kalorie i ujemny bilans energetyczny. Ja w ogóle się tym nie przejmuję i mam kratę na brzuchu. Zmierzam do tego, że dziś nadmiernie skupiamy się na tym, żeby stopniowo ucinać kalorie w diecie i dochodzi do takich absurdów, że kobiety jedzą 1200 kcal.
Początkowo spożywasz 1800 kcal i masz lekkie efekty. Chcesz je podkręcić, bo zauważasz, że spowolniły. Zmniejszasz do 1600 kcal, znowu chudniesz, ale czujesz głód i spada samopoczucie.

Zeszło już kilka kilogramów to warto uciąć jeszcze przecież troszkę kcal. Zejdziesz na 1400. Czujesz ciągłe rozdrażnienie i brak mocy w ciągu dnia. Twój organizm przyzwyczaja się do takiego wydatku energetycznego, a Ty masz dosyć i wracasz do tego co było kiedyś - spożywasz +- 2000 kcal.


Efekt jojo, dzień dobry! Kłaniam się nisko.

 

Istotne jest dbanie o higienę swojego funkcjonowania. Tak jak myjemy zęby czy zmieniamy skarpetki. Bardzo ważne jest dbanie o hormony.
Prowadziłem już wiele osób, które przed naszą współpracą próbowały wszystkich możliwych diet i nasze działania w pierwszych miesiącach skupiały się na naprawie gospodarki hormonalnej.

Nie chudniesz, bo zbyt mocno skupiasz się na kaloriach

3 ważne hormony, które wspierają, bądź utrudniają odchudzanie:


Insulina. Jest kluczem do komórek i wydzielana jest, gdy coś jemy(głównie węglowodany). Jeżeli ciągle jesz i podjadasz niezbyt zdrowe rzeczy to receptory stają się mniej wrażliwe na insulinę, a ta wtedy nie otwiera komórek, do których powinna dotrzeć glukoza i cukier krąży w krwioobiegu, a to oznacza tycie i insulinooporność.

Leptyna. Hormon sytości. Im go więcej tym bardziej czujemy się syci. Insulinooporność często wystepuje wraz z leptynoopornością, czyli ciągle czujemy się głodni, bo nasz organizm jest odporny i nie czujemy nasycenia. Zjedliśmy coś, a zaraz jesteśmy głodni.

Kortyzol. Hormon stresu, więc nie trzeba zbyt wiele tłumaczyć. Nie traktowałbym go jako zło, bo to on w ogóle pozwala nam żyć. W sytuacjach ciężkich(stresowych) pozwala nam zareagować - na przykład uciec przed psem czy sprać dwóch naćpanych gości w bramie. Dużo stresu --> wyższy poziom cukru, który potrzebny jest, by mieć energię na poradzenie sobie ze stresorem. Nie denerwuj się tyle...

 

Dlatego piekielnie ważne jest dbanie o higienę życia. 50% naszej populacji ma nadwagę, bądź otyłość.

 

Nie zajadaj się ciągle bagietkami.
Nie jedz węglowodanów do każdego posiłku.
Nie mów: mam problem z piciem wody, a w sumie to jej nie lubię. Znajdź rozwiązanie.
Przestań przejmować się opinią ludzi, których nawet nie lubisz.
Znajdź swój rytm i się go trzymaj bez wielkiej napinki.
Żyj zdrowo i daj sobie spokój z szybkimi efektami czy drogami na skróty. Dbaj o swoje hormony, psychikę i podaż kalorii, a nie tylko o bilans energetyczny. Stopniowo zwiększaj możliwości wysiłkowe organizmu, bo to pozwoli Ci osiągać więcej.

 


Pewnie znajdą się tacy, którzy powiedzą, że gadam głupoty.
Zastanów się jednak. Może warto to przemyśleć, skoro 183 próba przejścia na dietę i jedynie ślepe liczenie kcal znowu się nie sprawdzają?
I wiem, że mnóstwo osób głosi, że liczy się tylko bilans kalorii. Jest on ważny, ale skupianie się jedynie na nim to błąd. Z reguły głoszą to młodzi trenerzy, którzy współpracują z młodymi i zdrowymi ludźmi jedynie online. Nie ma jednej drogi.

 


Jeżeli ten post był wartościowy to udostępnij go proszę swoim znajomym, by większe grono dowiedziało się o tych ważnych rzeczach.
I możesz dać znać w komentarzu co sądzisz.
Dzięki za poświęcony czas!
Do dzieła.

 

Jeżeli potrzebujesz pomocy i chcesz trenować pod okiem specjalistyKLIKNIJ I ZOBACZ CO MOGĘ CI ZAOFEROWAĆ

 

Jeżeli chcesz być na bieżąco to odwiedź mnie w social mediach. Kliknij: 

 

Fanpage na Facebook'u - dużo wiedzy i motywacji

 

Zamknięta grupa na Facebook'u - ambitna grupa, która pomaga sobie realizować cele 

 

Kanał Youtube, gdzie znajdziesz dużo pomocnych filmów

 

Instagram - więcej zza kulis

NAPISZ DO MNIE I SKUTECZNIE ZMIEŃ SWOJĄ SYLWETKĘ

O kontakt proszę osoby zdecydowane.
Skontaktuje się z Tobą w ciągu 48 godzin.
  Help

Podopieczni Arkadiusza Czajkowskiego

Arkadiusz Czajkowski

trenerczajkowski@gmail.com

+48 665 843 156

Arkadiusz czajkowski