Nikt nie ma prawa Cię oceniać

Nikt nie ma prawa Cię oceniać

NIKT NIE MA PRAWA CIĘ OCENIAĆ

Kiedyś wierzyłem, że chodzi o wygląd. Na szczęście mi przeszło... Zaczynając swoją przygodę z treningiem innym niż piłka nożna myślałem, że trenuję po to, żeby lepiej wyglądać. Czytałem kulturystyczne fora, magazyny i obserwowałem ludzi, którzy robili sobie zdjęcia sylwetek w lustrach. Czułem się gorszy, bo byłem mniejszy, słabszy i początkujący. Dlatego dziś wiem, co mogą czuć osoby, które chcą zacząć.

Potem stawałem się trochę większy i silniejszy, ale absolutnie nie sprawiało mi to radości. Nie byłem szczęśliwszy. Ani trochę. Wtedy zdałem sobie sprawę, że ulegam presji i całej branży. A ja nie lubię nikomu ulegać. Zacząłem trenować tak jak mam ochotę, tak jak lubię i tak, żeby było dobrze DLA MNIE.

Kompletnie przestałem przejmować się swoim wyglądem, a o dziwo, zacząłem wyglądać lepiej. Treningi sprawiały mi radość i chodziłem na nie z uśmiechem. Poczułem, że robię to DLA SIEBIE i że tak jest dobrze. Dziś jestem w takim miejscu, że nie ćwiczę dla wyglądu, a DLA SIEBIE. I teraz czuję się spełniony. Chcę biegać to biegam, chcę dźwigać to dźwigam. Bez żadnej presji ze strony społeczeństwa.

A post ten piszę, ponieważ CODZIENNIE spotykam osoby, które WSTYDZĄ SIĘ swojego wyglądu i swojej prezencji. Dochodzi do depresji, stanów lękowych i braku chęci wyjścia do ludzi. Wszystko z powodu strachu przed opinią innych.

Tych innych, na których mówię z dumą dzbany bądź placki, bo nie rozumieją, że ktoś może mieć inny priorytet, cel czy punkt widzenia. I czują się lepsi, bo uważają, że wyglądają lepiej. Jakby to kogoś, oprócz nich obchodziło. Mam gdzieś kult piękności, nagości i naśmiewania się z innych, którzy rzekomo są gorsi. Wiem, że MNÓSTWO ludzi nie może sobie z tym poradzić i chciałbym powiedzieć, że nie wszystko kręci się wokół kraty na brzuchu, obwodu bicepsa czy jędrnego pośladka.

Nie daj sobie wmówić, że jesteś gorszą osobą niż instagramowe gwiazdy, bo nie jesteś. Możesz mieć wszystko pod kontrolą, swoją. Nie musisz wyglądać jak 7 cud świata, bo to nie krata na brzuchu sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. W życiu są dużo cenniejsze rzeczy niż obwód bicepsa.

Ci, którzy czują się od Ciebie lepsi nie płacą prawdopodobnie Twoich rachunków, więc mają taki wpływ na Twoje życie, na jaki im pozwolisz. Świat nie kończy się na siłowni. Pamiętaj o tym, że to Twoje życie i Ty decydujesz jak się czujesz. Nie wszyscy zrozumieją, że zmagasz się z chorobą i że bezskutecznie walczysz z całych sił. To branża, w której liczy się wspomniana kratka na brzuchu, ale uwierz, że to z czasem będzie się zmieniało. Żyj po swojemu. Jeżeli chcesz pogadać, potrzebujesz wsparcia czy pomocy to daj mi o tym znać.

Jeżeli ten post był wartościowy to udostępnij go proszę u siebie. Dzięki temu dotrze on do osób, które zbyt mocno przejmują sie tym, że nie są idealne. Dziękuję!

Ktoś chciałby coś dodać?

Napisz do mnie

Skontaktuje się z Tobą w ciągu 48 godzin.
  Help

Podopieczni Arkadiusza Czajkowskiego

Arkadiusz Czajkowski

trenerczajkowski@gmail.com

+48 665 843 156

Arkadiusz czajkowski